Cmentarz wojenny w Pawłowicach

Cmentarz znajduje się (może bliżej prawdy będę pisząc "znajdował się") w Pawłowicach w pobliżu Solca nad Wisłą. Poszukiwania na miejscu rozpocząłem od cmentarza parafialnego. Zakładałem, że może znajdę go w pobliżu. Pobieżna lustracja terenu nic nie dała. W pobliżu cmentarza parafialnego nie znalazłem nic co mogłoby być cmentarzem wojennym. Szczęśliwie spotkałem na cmentarzu jednego z mieszkańców wsi, który chętnie udzielił mi informacji. Od niego dowiedziałem się, że cmentarz wojenny umieszczony jest przed cmentarzem parafialnym (ja wszedłem od tyłu). Dowiedziałem się także, że miejscowy proboszcz cmentarz ten odnowił - i to mnie wprowadziło w błąd. Zakładałem bowiem, że cmentarz nadal jest cmentarzem i że postawiono na nim nowe krzyże, tablice pamiątkową lub coś takiego. Krążyłem przed cmentarzem szukając i nic znaleźć nie mogłem. Wróciłem więc do mojego informatora. Teraz już dostałem informacje wyczerpujące. I na pewno to co zrobił proboszcz nie można nazwać odnowieniem cmentarza.

Obrazek

Pokaż Cmentarze I wojny światowej na większej mapie

Cmentarz wojenny założony był na skraju skarpy. Składał się z co najmniej dwóch mogił zbiorowych w formie podłużnych kopców umieszczonych równolegle do brzegu skarpy. Droga na cmentarz parafialny przebiegała pomiędzy tymi mogiłami. Z informacji, które posiadałem przed trafieniem na miejsce wynikało, że na cmentarzu spoczywają żołnierze polegli w 1914 roku. Jednak i w lipcu 1915 przez te okolice przechodził front. Informator opowiadał to co usłyszał od swojego dziadka, który w 1915 roku był nastolatkiem. Żołnierze szli od strony Tarłowa. W Pawłowicach wyszli z lasu i szli przez pola. Polegli chowani byli w miejscu śmierci - na polach, w lesie. Po oddaleniu się frontu przystąpiono do ekshumacji. Ciała z porozrzucanych w terenie mogił zwożono do mogił zbiorowych przy cmentarzu parafialnym. Nie wszystkich w ten sposób potraktowano. Mój informator, który ma pole na trasie przemarszu żołnierzy opowiadał, że zdarzyło mu się raz wyorać ludzkie kości. Być może z tej wojny - nikt tego nie sprawdzał, choć powinien. Co zaś zrobił proboszcz w Pawłowicach? Powiększył cmentarz parafialny przyłączając do niego cmentarz wojenny. Teren wyrównano nawożąc ziemię - cmentarz wojenny był nieco niżej niż parafialny. Utworzono w miejscu jednej z mogił symboliczne miejsce pamięci. I tylko to można teraz na cmentarzu zobaczyć. Tylko forma upamiętnienia poległych z I wojny woła o pomstę do nieba. "Poległym cudzoziemcom" to być może nawet obraza dla wielu z tych poległych. W Tarłowie skąd tu przyszli jest kwatera legionistów Piłsudskiego, którzy walczyli tu w dniach 30 VI - 2 VII. Ręce opadają.

Obrazek
Pozostałe dwie tablice na tej kwaterze poświęcone są:
- poległym w walce o niepodległość

Obrazek
- represjonowanym po wojnie

Obrazek